a na koncie już niedługo pojawi się zastrzyk gotówki.Czy coś jeszcze trzeba tłumaczyć? Czy wnioski nie nasuwają się same?
Powinny. Ale, nie wiedząc czemu, nie przychodzą. A raczej przychodzą, jednak zupełnie inne i niespodziewane. Nie wiadomo jak i gdzie do głosu dochodzi zdrowy rozsądek, o którego istnienie jeszcze do niedawna się nie podejrzewałeś. Zaskakuje Cię to a nawet przeraża. Nie poznajesz siebie, co bez wątpienia rodzi niepokój w sercu. Ta sytuacja zmusza Cię do refleksji. Siadasz i dumasz...
W sumie to sporo się zmieniło. Odkryłeś nowe pasje, poznałeś innych ludzi, określiłeś swoje poglądy czy gusta. Nie wyobrażasz sobie, by wyjść na miasto w bluzie z kapturem, nie czytasz durnych pisemek, gdy w tle wygrywa disco polo. Czy w tym było coś złego, niestosownego? Nie. To było odpowiednie w odpowiednim momencie. On odszedł bezpowrotnie.
Dlatego dziś jest Ci łatwiej wyobrazić sobie odkładanie grosz do grosza na samochód marzeń niż wydanie kilkuset złotych w jeden wieczór. To dlatego, mimo zmęczenia, przyswajasz wiedzę, by mogła ona zapewnić Ci w przyszłości lepszy byt. W końcu to dlatego, choć czasem masz dość, kurczowo trzymasz się swoich bliskich, bo wiesz, że bez nich nic nie wyjdzie.
Jednak pamiętaj, by w tym wszystkim nie zatracić swoich dzięciecych instynktów. Przecież to pierwszy resorak stał się zachętą do marzeń o kupnie prawidziwego auta. To na lalkach uczyłeś się jak zajmować się dziećmi. To w piaskownicy szlifowałeś swe umiejętności budowlane jak i kulinarne. Nigdy nie wymaż tego z pamięci. Czasy lat najmłodszych są niesamowitą lekcją. Bo jak mawia, może dziś zbyt często cytowany, Paulo Coelho: Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym
i domagać się- ze wszystkich sił- tego, czego pragnie.
